Oszczędź pierwszy 1000 zł. Jest to kolejny szczebel w naszej drabinie oszczędzania od zera do milionera. Kwota wydaje się niewielka jednak dla połowy Polaków jest niestety nadal nie osiągalna. Dlaczego tak jest i jak to zmienić?

Krótka przerwa

Wracam do bloga po krótkiej przerwie. W kwietniu dogoniło mnie życie i sprawy, które odkładałem do tej pory. Pisanie zeszło na drugi plan ponieważ musiałem zająć się urzędami, klientami i rodziną – niestety w tej kolejności.

Po pierwsze musiałem wyjaśnić w urzędzie skarbowym zwrot VAT, o który się starałem pół roku temu. Na szczęście nie musiałem stawić się osobiście. Po przesłaniu wersji cyfrowej dokumentów, wymianie maili i analizie przez urzędniczkę okazało się, że zwrotu nie dostanę. Błędnie uwzględniłem zaliczkę na samochód w końcowej fakturze, co nieprawnie zwiększyło mój zwrot o oszałamiające 300 zł. W efekcie musiałem spędzić prawie 4 godziny z księgową i dokonać korekty wszystkich deklaracji VAT od września 2017 do marca 2018. Dzięki temu moją sprawę zwrotu rozpatrzą ponownie za jedyne 60 a nie za 180 dni. W trakcie wypełniania deklaracji okazało się, że mój system online do fakturowania i księgowości jest do bani bo ma zbyt wiele ograniczeń. Wszystko musiałem zrobić poza nim przez e-deklaracje i tak będę musiał teraz kontynuować.

Po drugie priorytet miały działania marketingowe, spotkania z klientami, negocjacje biznesowe i rozwój oferty. Jako, że blog to moja pasja, ma trochę niższy priorytet niż biznes doradztwa finansowego, który staram się rozkręcić. Wpadła mi w ręce ostatnio ciekawa oferta inwestycyjna, którą sprawdzałem i promowałem w wąskim kręgu znajomych inwestorów.

Po trzecie rodzina i Święta Wielkanocne, podczas których wziąłem urlop. Chociaż urlop to chyba złe słowo bo przedsiębiorca zawsze jest w pracy gdyż ciągle o niej myśli. Praca nie kończy się w momencie zatrzaśnięcia drzwi od biura o piątej po południu. Ja biuro mam w domu więc pracuję 24 godziny na dobę, nawet gdy śpię. W każdym bądź razie w tym czasie skupiłem się na świątecznych zakupach, gotowaniu – co uwielbiam, a potem na jedzeniu i spotkaniach z rodziną.

I jeszcze dziesiątki innych, drobnych spraw, które były albo pilne albo ważniejsze. Ale już jestem z powrotem i zapraszam na kolejny wpis.

W czym tkwi problem?

Aby zrozumieć dlaczego oszczędzanie jest problemem zabrałem się za zbadanie źródeł, raportów i badań statystycznych, które mogłem znaleźć w internecie. Nie polegałem na artykułach, które cytowały jakieś wyniki ale starałem się dojść do tych badań i ich oficjalnych rezultatów.

Według raportu Deutsche Bank z listopada 2017 r ponad 51% społeczeństwa nie planuje żadnych czynności związanych z finansami. Brzmi to dosyć tajemniczo i enigmatycznie ale chodzi tu o jakiekolwiek próby oszczędzanie (lokaty) lub inwestowanie (akcje, fundusze, emerytura, metale szlachetne, inwestycje alternatywne) a nawet branie kredytów (gotówkowych i hipotecznych). Według mnie, jeśli ktoś nie planuje żadnej z 9 proponowanych czynności to znaczy, że nie zrobi ze swoimi finansami absolutnie nic.

Z raportu Diagnoza Społeczna z 2015 roku (strona 56) wynika, że 54,9% gospodarstw domowych nie ma żadnych oszczędności. Jest to raport tworzony co dwa lata, jednak nie znalazłem świeższych informacji z roku 2017. Jeśli w najnowszym raporcie wystąpiłby spadek o 5 punktów procentowych, tak jak w poprzednim, to nadal tylko 50% miałoby jakiekolwiek oszczędności. I byłby to wariant optymistyczny. Prawie jedna piąta z badanych gospodarstw (19,7%) miała w rezerwie mniej niż jednomiesięczną pensję. Jedna trzecia (32,1%) mogła się pochwalić oszczędnościami pomiędzy jedną a trzema pensjami. W idealnej sytuacji było zaledwie 23,6% badanych – mieli oni odłożoną co najmniej półroczną pensję.

W raporcie Citi Bank i Fundacji Kronenberga z 2017 widzimy, że 37% Polaków wydaje wszystkie zarobki na bieżące potrzeby, 47% oszczędza od czasu do czasu, natomiast tylko 16% oszczędza regularnie. Pocieszający jest fakt, że z roku na rok (porównując z raportem z 2015 roku) odsetek osób w pierwszej kategorii maleje a w kategorii drugiej i trzeciej – rośnie. Smuci jednak fakt, że drastycznie spało oszczędzanie długoterminowe. W 2015 roku 21% osób deklarowało, że oszczędza na emeryturę, 2 lata później już tylko 8%, znacznie poniżej średniej 13% w ostatnich 7 latach.

Oszczędź pierwszy 1000 zł

Aby oszczędzić tysiąc złotych nie trzeba robić nic specjalnego ponad to co już mam nadzieję czynisz i o czym pisałem wcześniej. Uzbieranie tej kwoty będzie więc tylko kwestią czasu. Jest to jednak kolejny kamień milowy w Twojej drodze od zera do milionera. Dlatego doczekał się osobnego wpisu na blogu, mimo że ma charakter głównie podsumowujący już zdobytą wiedzę.

Oczywiście najważniejsze i fundamentalne jest właściwe podejście. Bo bez tego tylko będziesz szukać wymówek. Wydawaj mniej niż zarabiasz, płać sobie najpierw, zdefiniuj zlecenie stałe na konto oszczędnościowe oraz okiełznaj swoje zużycie i rachunki mieszkaniowe.

Te proste zasady należy powtarzać w kółko, ciągle i bez przerwy. Niestety, co pokażę za chwilę, znaczna część ludzi nigdy nie dojdzie nawet do tej skromnej kwoty. A wystarczyłoby stosować kilka prostych metod,  o których mówiłem w poprzednich wpisach:

OF005 – Jak rozpocząć oszczędzanie? Od jednej złotówki

OF017 – Oszczędź pierwsze 100 zł

OF023 – Obcinaj wydatki regularnie

OF022 – Automatyzuj oszczędzanie

OF026 – Oszczędzaj 1% dochodów

OF045 – Zacznij oszczędzać 5% dochodów

OF033 – Oszczędzaj na transporcie – 12 sugestii

OF032 – Oszczędzaj gaz i ogrzewanie – 19 pomysłów

OF031 – Oszczędzaj wodę na 10 sposobów

OF030 – Oszczędzaj prąd

OF029 – Oszczędzaj na zakupach – 13 sprawdzonych sposobów

Rozstrzygnięcie konkursu

6 kwietnia minął oficjalny termin trwania konkursu dla czytelników i komentatorów. Do wygrania była jedna z trzech srebrnych ćwierćdolarówek. Oto oficjalne wyniki.

Pierwsza moneta powędruje do użytkownika Marc. Został on wylosowany z grupy czytelników, które spełniły dwa warunki obowiązkowe. Lista była krótka, wynosiła bowiem tylko 5 osób, które zdecydowały się zapisać na newsletter i polubić ten blog na Facebooku.

Drugą monetę otrzymała Anna za największą liczbę komentarzy oraz za spryt. Ostatniego dnia konkursu dodała w godzinę 10 nowych opinii pod wcześniejszymi wpisami i zdeklasowała rywali. Nie były to długie komentarze 😉 Ale warunki spełnione więc zaliczam.

Trzecią monetę otrzyma achiorr, który jako jedyny wystawił mi opinię na iTunes. Na początku myślałem, że nikt nie wysilił się na komentarz mojego podcastu. Jednak gdy opublikowałem wyniki na Facebooku, zgłosił się do mnie z „reklamacją”. Po dokładnym przeczesaniu iTunes udało mi się zlokalizować jego wpis i poinformować o wygranej.

Jak widzicie nie trzeba było włożyć dużo wysiłku by otrzymać nagrodę. Szanse wynosiły od 20% do nawet 100%.

Proszę pomóżcie mi szerzyć wiedzę finansową!

  1. Zostawcie swoje komentarze poniżej
  2. Polubcie ten wpis i udostępnijcie na Facebooku, Twitterze lub Google + (linki i ikonki są trochę niżej po prawej)
  3. Zasubskrybujcie ten blog przez RSS lub słuchajcie podcastu w iTunes
  4. Zapiszcie się na newsletter by otrzymywać informacje o nowych wpisach zniżkę na zakup złota i srebra oraz dostęp do tajnej strefy z dodatkowymi materiałami.


12 Komentarzy

finedu.pl · 17 kwietnia 2018 o 12:31

Porażające te dane o braku oszczędności i wydawanej wszystkich zarobkow wśród rodaków. Jak już zaczniemy oszczędzać i zbudujemy odpowiednia poduszkę bezpieczeństwa warto zacząć interesować sie inwestycjami. Może podzielisz sie na blogu tymi ciekawymi okazjami inwestycyjnymi 😉

    Łukasz · 17 kwietnia 2018 o 12:48

    Hej, dzięki za komentarz już pół godziny po publikacji artykułu 😉

    Na blogu publicznie nie mogę / nie chcę się dzielić bo jeszcze by to ktoś potraktował jak rekomendację inwestycyjną. Ale wkrótce podzielę się z Wami ciekawą propozycją oszczędnościową.

Anna · 19 kwietnia 2018 o 10:18

Oszczędzanie to też nawyk, który trzeba w sobie wyrobić. Myślę, że najpierw należy zmienić myślenie na: „ja też chcę oszczędzać” i zacząć to robić małymi krokami (co cały czas podkreślasz na blogu).
A na ciekawą propozycję oszczędnościową czekam z niecierpliwością 🙂

    Łukasz · 19 kwietnia 2018 o 17:37

    Witam moją najlepszą komentatorkę, zasłużoną zwyciężczynię srebrnej ćwierćdolarówki. Mam nadzieję, że spoczywa bezpiecznie w śwince skarbonce.

    Zmiana myślenia to pierwszy krok – o tym był drugi podcast.

    Co do propozycji to będzie jutro wieczorem w mailu 😉

      Anna · 20 kwietnia 2018 o 07:07

      Moneta jest bezpieczna i nabiera wartości 🙂

Jarosław Turbasa · 19 kwietnia 2018 o 12:44

Wystarczyłby mi miesiąc bez papierosów… No niestety używki nie kosztują mało.

    Łukasz · 19 kwietnia 2018 o 17:41

    Jarosław – witaj na blogu i dzięki za komentarz.

    Ojoj, a w poprzednim wpisie 051 dokładnie o tym pisałem. Policz dokładnie ile Cię to kosztuje i wyobraź co mógłbyś zrobić z tą kasą. 12,000 rocznie to ekstra wakacje w tropikach.

Szymon P24 · 10 maja 2018 o 08:18

Bardzo dobra podstawa pod oszczędzanie to posiadanie przed sobą określonego celu. Jeśli będziemy go mieli tym łatwiej będzie nam zaoszczędzić określoną kwotę i zmobilizować się do dalszego odkładania pieniędzy.

    Łukasz · 11 maja 2018 o 09:11

    Szymon, dzięki za komentarz. Zgadza się cele są konieczne a potem plan i jego realizacja.

    Na początek jednak potrzebne są drobne cele i małe sukcesy. Dlatego zaczynamy od 1000 zł jako celu. Choć we wcześniejszym wpisie mówiłem o celu zaledwie 100 zł. Bo od czegoś trzeba zacząć.

Karolina · 15 sierpnia 2018 o 09:00

Hej, trafilam tu przypadkowo a już widzę, że zostanę na dłużej! Dzięki za ten wpis. Myślę, że oszczędzanie zaczyna się przede wszystkim w głowie i chociaz czesto wymaga wielu wyrzeczeń, jest z pewnością tego warte. Otaczamy się mnóstwem niepotrzebnych rzeczy, które kosztują, a które łatwo wyeliminować nie tracąc przy tym na jakości życia. Jesteśmy z mężem po 5 latach intensywnego oszczędzania, niedługo staniemy się właścicielami swojego mieszkania, oczywiście bez kredytu. Radość jest ogromna, a poza radością również spokój i duma. Pozdrawiamy serdecznie, na pewno będę tu zaglądać!

    Łukasz · 15 sierpnia 2018 o 20:44

    Karolina, dzięki za komentarz i za pozytywną reakcję na moje wpisy.

    Ja też jestem zwolennikiem mieszkania bez kredytu! Gratuluję że niedługo i Wy to osiągniecie. Ja właśnie skończyłem remont swojego mieszkania i niedługo wracam do blogowania po urlopie.

Maciej Bojanowski · 10 września 2018 o 13:43

Jak to mówią, najtrudniejszy pierwszy krok, a już ten pierwszy 1000 zł odłożymy to później powinno być już tylko łatwiej. No i jest większa mobilizacja, gdy widzimy że nasz wkład jest co raz większy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *