Walentynkowe segregowanie bioodpadów. Odcinek 34 podcastu „od zera do milionera”

Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek. A jednocześnie jest to Popielec i początek Wielkiego Postu.

Dziś odrywamy się na chwilę od tematyki finansów. Po pierwsze ledwo mówię, a po drugie chcę się podzielić swoimi frustracjami na temat moich obserwacji jak ludzie segregują odpady. Szczególnie na temat niedawno wprowadzonego nakazu segregowania bioodpadów i ich kompostowania.

Co to jest kompost?

Kompost jest to bardzo żyzny nawóz organiczny powstały z rozkładu odpadów roślinnych i zwierzęcych za pomocą mikroorganizmów. Proces zachodzi w wysokiej temperaturze i dzięki temu zabija patogeny oraz nasiona chwastów.

Będąc w Anglii mieszkałem w domu z ogródkiem i założyłem własny kompostownik, na który trafiały wszelkie resztki organiczne. Dzięki temu oraz segregowaniu pozostałych surowców wtórnych produkowaliśmy dosyć niewielkie ilości śmieci ( w porównaniu z sąsiadami).

Jak kompostujemy w mieście?

Od 1 stycznia 2018 roku w Poznaniu segregowanie bioodpadów stało się obowiązkiem. W związku z tym u mnie na osiedlu pojawiły się specjalne brązowe pojemniki.

Wrzucać do nich można: wszelkie resztki z owoców i warzyw, kwiaty, trawę, liście, drobne gałązki, skorupki jaj, łupiny orzechów, fusy po herbacie i kawie. Nie wrzucamy: nabiału, mięsa i oczywiście zwykłych odpadów.

Nie rozumiem dlaczego nie można wrzucać ziemi? Także oficjale źródła milczą na temat papieru – np chusteczek czy ręczników jednorazowych.

Segregowanie bioodpadów a ludzkie postawy

Walentynki to dobra okazja bo te wszystkie puste butelki po winie, kartoniki po czekoladkach i uschnięte kwiaty, powinny trafić do odpowiednich pojemników na segregowane odpady. Ale bardzo często tak się nie dzieje. Dlaczego?

Lenistwo i głupota

Przykład pierwszy: w koszu z bioodpadami worek ze zmieszanymi śmieciami. Ktoś z lenistwa wrzucił po prostu do kubła najbliższego od wejścia. Czy ten ignorant myśli, że ktoś to będzie ręcznie sortował i wyciągał słoiki i plastiki z resztek jedzenia? Przez głupotę jednego wysiłek wielu ludzi może iść na marne, jeśli całą zawartość pojemnika uzna się za niezdatną do kompostowania

Niedoinformowanie

Przykład drugi: odpady biologiczne ale w plastikowych siatkach. Podobno biokompostownia sobie z nimi poradzi rozrywając ale pewnie strzępy wylądują w odpadach a potem w końcowym produkcie. Ja nie chciałbym mieć kawałków reklamówek w kupionym nawozie, a Wy?

Postawa wzorowa

Sam jestem ogrodnikiem i mam wiedzę na temat kompostowania i nawozów naturalnych. W celu zbierania resztek organicznych w domu mam specjalny metalowe wiaderko na kompost firmy Kilner przywieziony jeszcze z Londynu. W nim zbieram odpady z kuchni a potem wynoszę je do odpowiedniego pojemnika. Wiaderko zazwyczaj wykładam torebką papierową lub kawałkiem szarego papieru. Pełno tego mam po zakupach w piekarni lub zakupach przez Internet.

Segregacja odpadów a oszczędzanie

Co ma wspólnego segregacja odpadów i kompostowanie z oszczędzaniem? Otóż wiele:

  • Drobne kroki i wyrzeczenia prowadzą do konkretnego celu. W oszczędzaniu drobne kwoty i procent składany dają duży kapitał na emeryturze. Przy segregacji śmieci dbamy o przyszłość naszej okolicy, zdrowie potomków
  • Myślenie o przyszłości – w obu przypadkach konieczne jest myślenie perspektywiczne a nie natychmiastowy zysk
  • Rezultaty widzimy po jakimś czasie, czasami dopiero po dziesięcioleciach
  • Konsekwencja – obie czynności należy wykonywać regularnie by miało to sens
  • Realizacja ile marnujemy – widząc co mamy w śmieciach widzimy też ile pieniędzy wydaliśmy bądź zmarnowaliśmy

 

A Wy segregujecie odpady? Jeśli nie to dlaczego?

Zdjęcie od ORNELLA BINNI na Unsplash

Proszę pomóżcie mi szerzyć wiedzę finansową!

  1. Zostawcie swoje komentarze poniżej
  2. Polubcie ten wpis i udostępnijcie na Facebooku, Twitterze lub Google + (linki i ikonki są trochę niżej po prawej)
  3. Zasubskrybujcie ten blog przez RSS lub słuchajcie podcastu w iTunes
  4. Zapiszcie się na newsletter by otrzymywać informacje o nowych wpisach zniżkę na zakup złota i srebra oraz dostęp do tajnej strefy z dodatkowymi materiałami.
Kategorie: SegregowanieŚmieci

7 Komentarzy

Monika- blogMama.pl · 14 lutego 2018 o 16:44

Ja segreguję odpady: papier, plastik, szkło. Jednak resztek jedzenia i roślin nie, ponieważ nie ma takiego pojemnika, a szkoda.

    Olga · 14 lutego 2018 o 20:16

    Robię dokładnie tak samo!

    Łukasz · 14 lutego 2018 o 20:43

    Prędzej czy później wszyscy takie będą musieli mieć. Mam nadzieję

Mototrasa · 14 lutego 2018 o 17:25

Niestety u nas też miasto nie stanęło na wysokości zadania i nie mamy odpowiednich pojemników. Mamy papier, szkło, plastik i cała szeroko pojęta reszta.

    Łukasz · 14 lutego 2018 o 20:45

    Dzięki za komentarz. Jak już mówiłem to tylko kwestia czasu kiedy te brązowe kosze będą musiały być zapewnione przez wspólnotę, spółdzielnię czy miasto. Zdaje się że Unia tak każe 😉

Warsztat Podróży · 15 lutego 2018 o 08:12

Takie wiaderko przydałoby się każdemu w każdym domu !

    Łukasz · 15 lutego 2018 o 10:40

    Zgadzam się. Jeśli ktoś ma okazję na segregowanie bioodpadów niech to robi i nie używa plastikowych reklamówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *