Odcinek 23 podcastu i 21 z cyklu „od zera do milionera”. Obcinaj wydatki regularnie

Zaciskamy pasa trochę mocniej i szukamy kolejnego – trzeciego już wydatku do obcięcia. Potem już z górki będziemy redukować małe kwoty regularnie.

Przypominam podstawy

W sumie nie ma o czym za dużo pisać. Jeśli obcięliśmy pierwszy i drugi wydatek to z trzecim powinno iść z górki. Mamy odpowiednie nastawienie – a to jest najważniejsze. Znamy nasze wydatki oraz rozumiemy ich priorytety – to jest pod względem ważności drugie z kolei.

Obcinaj wydatki regularnie

Od teraz warto regularnie nie tylko robić przegląd wydatków ale w tym samym czasie szukać co najmniej jednej małej oszczędności. Możemy usuwać całe pozycje lub kategorie wydatków np: alkohol, papierosy, napoje gazowane, kawiarnia, restauracja itd. Albo możemy zmniejszać systematycznie budżet na „zbędne” wydatki. Redukcję róbmy regularnie, proponuję jedną rzecz na miesiąc.

Przykładowo jeśli kupowaliśmy butelkę Coca-Coli co tydzień czyli te 4 w miesiącu, to najpierw wybierzmy jeden tydzień, w kolejnym miesiącu, w którym jej nie kupimy. W drugim miesiącu nie kupujemy już przez 2 tygodnie, w trzecim miesiącu kupujemy Colę tylko raz. Jeśli nie wyobrażacie sobie życia bez tej słodkiej substancji to zostawcie sobie jedną na miesiąc i pijcie w nagrodę za dobre oszczędzanie 🙂 Potem wybieramy kolejną zbędną rzecz i redukujemy przez następne kilka miesięcy. W ten sposób będziemy mieć zajęcie na kolejne miesiące lub lata  ale nie będzie to zbyt bolesne bo będą to malutkie kroczki.

Kolejny plan

Co zrobić aby wytrwać w postanowieniu obcinania wydatków? Jak zwykle tworzymy plan i się go trzymamy. Najprościej zapisać sobie w kalendarzu lub na kartce. Na kartce kalendarza zapiszmy sobie linijka pod linijką ile możemy danej rzeczy kupić np: kawa: 15, Cola: 3, drożdżówka – 10. I w danym miesiącu jak kupimy coś z listy robimy kreseczkę przy danej rzeczy, I jak osiągniemy limit to znaczy, że koniec z zakupami tego produktu na dany miesiąc. W kolejnym miesiącu wpisujemy te same produkty, ale co najmniej jeden musi być w mniejszej ilości, czyli: kawa: 14, Cola: 2, drożdżówka: 9. I tak miesiąc za miesiącem te ilości będą spadać aż osiągną 0.

Oczywiście najważniejsze – za każdym razem jak zmniejszamy ilość produktów to ich pieniężną równowartość oszczędzamy. Albo wrzucamy gotówkę do skarbonki albo robimy przelew na konto oszczędnościowe.

Wszystko zależy od nas

Tempo oszczędzania i zaciskania pasa zależy tylko od nas. Jeśli chcemy oszczędzać dużo i szybko to bądźmy bezlitośni co do naszych złych przyzwyczajeń. Ale gdy osiągniemy już cel oszczędzania to możemy pozwolić sobie na małą nagrodę.

Ja osobiście jakbym miał długi zrobiłbym wszystko aby je spłacić. Ale tak chyba myśli osoba, która jest wrogiem długów. 15 milionów Polaków z jakichś powodów ma inne podejście.

 

A jak Wam idzie redukcja wydatków ?

 

 

Zdjęcie od Estée Janssens na Unsplash  

Proszę pomóżcie mi szerzyć wiedzę finansową!

  1. Zostawcie swoje komentarze poniżej
  2. Polubcie ten wpis i udostępnijcie na Facebooku, Twitterze lub Google + (linki i ikonki są trochę niżej po prawej)
  3. Zasubskrybujcie ten blog przez RSS lub słuchajcie podcastu w iTunes
  4. Zapiszcie się na newsletter by otrzymywać informacje o nowych wpisach zniżkę na zakup złota i srebra oraz dostęp do tajnej strefy z dodatkowymi materiałami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *