Odcinek 16 podcastu i 14 z cyklu „od zera do milionera”. Obetnij drugi wydatek

Szybkie przypomnienie

W odcinku obetnij jeden wydatek ustaliliśmy sześciostopniową skalę priorytetów wydatków. Przypomnę: wydatki ratujące życie, na podstawową egzystencję, na schronienie, na godną egzystencję, na rozrywkę i na nałogi. Według tej listy wybieramy kategorię, w której szukamy oszczędności.

Nie ma sensu stosować tego kroku jeśli nie chcemy bądź nie możemy zredukować nawet jednej zachcianki.

Co wybrać?

Idziemy za ciosem i szukamy drugiego wydatku do likwidacji.

Znajdźmy najmniejszą kwotę jaką wydajemy regularnie, co najmniej raz w miesiącu na coś co nie jest w pierwszych trzech kategoriach ważności wydatków. Jeśli wydajemy na rozrywki czy nałogi wybór jest prosty – rezygnujemy z jednej z tych rzeczy.

Nawet jeśli wydaje nam się, że wszystko co wydajemy jest niezbędne bądź ze sobą szczery. Kilka przykładów:

  • markowe lub wykwintne jedzenie
  • jedzenie, które rzadko używasz
  • soki, napoje gazowane, wody mineralne
  • drogie i niekonieczne pakiety TV, internetowy, komórkowy
  • członkostwa na siłowni czy innych organizacjach
  • gazety, czasopisma, książki
  • hobby
  • zastępujemy komunikację własną spacerem lub alternatywą
  • zachcianki dzieci

Jeśli wydaje się, że nic nie można obciąć po prostu pierwszego dnia miesiąca zabieramy pewną kwotę – zależną od dochodów i wkładamy do skarbonki lub przelewamy na eKonto. Na koniec miesiąca problem się rozwiąże sam gdyż po prostu nie będziemy mieć więcej gotówki.

 

 


Zdjęcie od: wuestenigel z Flickr. Znalezione na Compfight.Licencja cc

Proszę pomóżcie mi szerzyć wiedzę finansową!

  1. Zostawcie swoje komentarze poniżej
  2. Polubcie ten wpis i udostępnijcie na Facebooku, Twitterze lub Google + (linki i ikonki są trochę niżej po prawej)
  3. Zasubskrybujcie ten blog przez RSS lub słuchajcie podcastu w iTunes
  4. Zapiszcie się na newsletter by otrzymywać informacje o nowych wpisach zniżkę na zakup złota i srebra oraz dostęp do tajnej strefy z dodatkowymi materiałami.

1 Komentarz

Anna · 6 kwietnia 2018 o 13:41

Ja zacznę od punktu: jedzenie, które rzadko używasz….bo takie czasami kupuję pod wpływem ciekawego przepisu kulinarnego, a potem często gęsto przygotowuję coś innego 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *