Dziewiąty odcinek z cyklu „od zera do milionera”. Obetnij jeden wydatek, swój pierwszy w życiu.

Dlaczego redukować wydatki

Zbieraliśmy rachunki przez miesiąc i zrobiliśmy nasz pierwszy przegląd wydatków więc czas wykorzystać tę wiedzę.

Złotówka oszczędzona to złotówka zarobiona. Mieć złotówkę i nie mieć złotówki to razem 2 złote. Tak naprawdę jest dużo gorzej bo by mieć w portfelu tę złotówkę netto to musimy zarobić pewnie 1.5 zł jeśli uwzględnimy wszystkie koszty pracodawcy , ZUS, chorobowe, podatek dochodowy.

Obetnij jeden wydatek. Jest to najprostszy sposób oszczędzenia pieniędzy, które już mamy. Zarobienie więcej jest trudniejsze niż wydanie mniej.

Redukcja wydatków to nie „dziadowanie”. Wielu z nas nawet nie wie ile i jak wyciekają mu pieniądze i w 99% przypadków jest miejsce na obcięcie wydatków i powiększenie dzięki temu oszczędności. Pozostałe 1% to ludzie poza granicą ubóstwa oraz osoby które zarabiają tyle, że niemal nie są w stanie wydać tych pieniędzy.

Priorytety wydatków

1. Wydatki ratujące życie – czyli leki, które są nam niezbędne do egzystencji, lub sprzęt, który utrzymuje nas przy życiu.

2. Wydatki na podstawową egzystencję – podstawowa żywność (białko, tłuszcz, witaminy, minerały), rachunki za wodę (tu jest fajnie bo tej praktycznie nie możemy zostać pozbawieni jeśli nawet nie płacimy), podstawowa higiena

3. Wydatki na schronienie – czynsz, rachunki za prąd i gaz

4. Wydatki na godną egzystencję – odzież, transport, kosmetyki, luksusowa żywność

5. Rozrywka – restauracje, kino, teatr, wakacje, hobby, zajęcia dodatkowe dla dzieci

6. Nałogi – alkohol, papierosy, zakupoholizm 🙂

Jaki wydatek obcinamy najpierw

Psychologicznie boimy się zmiany ponieważ zmiana to zagrożenie, niepewność. Musimy więc oszukać nasz umysł i dokonać jednej małej niezauważalnej zmiany na początku. Obetnij jeden wydatek – tylko jeden. Będzie to pierwszy krok by obcinać dalsze. Udowodnijmy sobie, że się da i że świat się nie skończy.

Musimy przeanalizować wydatki i wybrać tylko jeden mały, który się powtarza i który możemy zredukować. Redukujmy w kolejności priorytetów wydatków omówionych wcześniej. Najpierw coś z listy nałogów – choć tu może być trudno – dlatego wszak nazywa się to nałogiem. Jak się nie da spróbujmy coś z rozrywki. Tu powinno być najłatwiej, ponieważ te wydatki nie wpływają na nasze życie a jedynie polepszają nam samopoczucie. Niech to będzie chociaż jedna kawa w tygodniu mniej. Jeśli na rozrywkę już i tak nic nie wydajemy to ucinamy coś z godnej egzystencji. Zastąpimy na przykład jakieś markowe jedzenie zwykłym – ale nie kosztem jakości.

Gorzej jest jeśli nie mamy wydatki w żadnej z tych 3 kategorii bo jedynie płacimy rachunki, kupujemy podstawowe jedzenie i leki. Możemy więc przyjrzeć się naszym rachunkom i spróbować je ograniczyć. Będziemy mówić o tym niedługo. Możemy kupić jedzenie hurtowo lub w promocji, przejść na kompletne przygotowywanie posiłków z podstawowych produktów, nie kupować żadnych gotowych lub przetworzonych artykułów. Warto też spojrzeć na swoją dietę bo wiele z tego co jemy tak naprawdę nie jest pokarmem i nasze ciało tego nie potrzebuje.

Trudno mi sobie wyobrazić sytuację gdy nie stać mnie na 3 najważniejsze typy wydatków. Zrobiłbym wszystko by znaleźć jakąś dodatkową pracę zanim zacząłbym wybierać, którego rachunku nie płacić w tym miesiącu.

 

 

 

 

 

Zdjęcie od: JonathanCohen z Flickr poprzez Compfight cc

Proszę pomóżcie mi szerzyć wiedzę finansową!

  1. Zostawcie swoje komentarze poniżej
  2. Polubcie ten wpis i udostępnijcie na Facebooku, Twitterze lub Google + (linki i ikonki są trochę niżej po prawej)
  3. Zasubskrybujcie ten blog przez RSS lub słuchajcie podcastu w iTunes
  4. Zapiszcie się na newsletter by otrzymywać informacje o nowych wpisach zniżkę na zakup złota i srebra oraz dostęp do tajnej strefy z dodatkowymi materiałami.
Kategorie: Finanse

2 Komentarze

Anna · 6 kwietnia 2018 o 13:50

Pisałam już pod innym postem, że słodycze to moja słabość i tak na prawdę na tym mogę oszczędzić bez uszczerbku ani na zdrowiu ani na poziomie życia. Papa batoniki, chlip chlip

    Łukasz · 7 kwietnia 2018 o 06:38

    Ograniczenie słodyczy to przyjemne z pożytecznym. Oszczędzisz też na wizytach u dentysty i leczeniu ubytków 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *